Seleccionar página

W przypadku Toyoty spadł więc o 1,3 procent.

Za 700 mln euro ABN przekaże Deutsche Bank m.in. Hollandsche Bank Unie, 13 oddziałów konsultingowych i dwa główne działy klientów. W ABN wartość transakcji spadła między 800 mln EUR a 900 mln EUR. Po długich przeciągach w październiku Deutsche Bank zasadniczo zgodził się na przejęcie.

Rząd holenderski chce połączyć ABN z Fortis Bank Nederland i musi sprzedać część ABN zgodnie z wymogami Komisji Europejskiej. Deutsche Bank już ponad rok temu zgodził się z ówczesnym właścicielem ABN Fortis na zakup części bankowości korporacyjnej. Umowa upadła po miesiącach negocjacji z powodu sporu o warunki. Holandia znacjonalizowała w zeszłym roku krajową działalność ABN i Fortis, ponieważ Fortis i Royal Bank of Scotland pomylili się przy rekordowym przejęciu instytutu. Źródło: ntv.de, rts „Prezydentura Donalda Trumpa grozi coraz większym chaosem zatopić się.

Inwestorzy są tym coraz bardziej zaniepokojeni, a Dow Jones znacznie spada na Wall Street. Dolar również znajduje się pod presją i osiąga nowe minima, a liczne sprawy polityczne z udziałem prezydenta USA Donalda Trumpa również wywarły presję na amerykańskie giełdy. Rosnące wątpliwości co do wczesnej realizacji obniżki podatków i planów inwestycyjnych spowodowały, że dolar znalazł się na najniższym od sześciu miesięcy poziomie.

Według informacji poufnych, prezydent USA wezwał obecnie zwolnionego szefa FBI, Jamesa Comeya, do zaprzestania badania powiązań byłego doradcy ds. Bezpieczeństwa narodowego Michaela Flynna z Rosją, a inwestorzy mają duże nadzieje na plany Trumpa dotyczące pobudzenia gospodarki, powiedział analityk David Madden. od internetowego brokera CMC Markets. „Ostatni skandal opóźnia jego plany w najlepszym scenariuszu, aw najgorszym nie zostaną one zrealizowane.” Hans Peterson, ekspert inwestycyjny w zespole zarządzania aktywami SEB Banku, podkreślił, że jego klienci rozmawiali już o możliwym oskarżeniu Trumpa. Poseł USA ogłosił na Twitterze, że chce się ubiegać o taką procedurę. Brytyjscy bukmacherzy szacują prawdopodobieństwo wcześniejszego wyjścia z Trumpa na 55 procent, podczas gdy indeks Dow Jones o standardowych wartościach spadł o 1,8 procent do 20 606 punktów.

Szerszy SP-500 również spadł o 1,8 procent do 2357 metrów. Indeks giełdy technologii Nasdaq spadł o 2,6 procent do 6011 punktów, ale paniczna sprzedaż nie wchodziła w rachubę, powiedział Justin Wiggs, ekspert giełdowy w Stifel Nicolaus. Mówił tylko o braku kupujących, ponieważ wielu graczy początkowo wycofało się na margines i czekało na wiadomości z Waszyngtonu, a indeks dolarowy ICE, który spadł już we wtorek, spadł o kolejne 0,6 proc. Euro wzrosło do 1,1151 USD po kursie wymiany około 1,1064 poprzedniego wieczoru.

Był ostatni w wyborach Trumpa na początku listopada. W tym samym czasie dolar spadł poniżej 111 jenów po tym, jak we wtorek kosztował 113,70. Podczas gdy Dax osiągnął nowy rekord wszechczasów 12 842 punktów we wtorek, wiodący indeks był o 250 punktów poniżej niego w połowie tygodnia. Dopiero około południa straty nieco się zmniejszyły. „Trump jest coraz bardziej rozczarowany z każdym dniem” – skomentował ekspert giełdowy n-tv Frank Meyer.

Daniel Saurenz z Feingold Research powiedział: „Trump może wywołać wyraźną korektę na giełdach. To może być niewygodne lato.” Dax zamknął się 1,4 procent na minusie na 12 362 pkt. Najniższa dzienna wartość wyniosła 12 587.

W poniedziałek wiodący indeks mocniej wyszedł z handlu, we wtorek stracił 2 punkty. MDax spadł o 1,7 procent do 24 686 miejsc pracy. TecDax stracił 1,5 procent do 2198 punktów, a indywidualne wartości Thyssenkruppa w Dax wzrosły o 3,5 procent.

Według doniesień medialnych konkurent German Naval Yards z powodzeniem pozwał biuro kartelu przeciwko przyznaniu 1,5 miliarda euro kontraktu na budowę pięciu korwet, który trafił m.in. do Thyssenkrupp. Inwestorzy najwyraźniej zostawili go chłodnym, poinformował handel, Deutsche Börse zamknął się o około 1,5 procent słabiej. Spółka zaprosiła akcjonariuszy na walne zgromadzenie. Tam szef firmy Carsten Kengeter musiał zadać krytyczne pytania dotyczące wstępnego śledztwa przeciwko niemu i nieudanej fuzji z londyńskim konkurentem LSE. SAP prawie się nie zmienił. „Konferencja Sapphire spowodowała głównie ruch w SAP” – powiedział jeden z handlowców.

Ta najważniejsza konferencja poświęcona technologii SAP rozpoczyna się w dniu sprawozdawczym na Florydzie. Główny nacisk położono na takie tematy jak sztuczna inteligencja i uczenie maszynowe w połączeniu z automatyczną analizą i oceną dużych zbiorów danych. VW spadł o prawie 1,5 proc.

Szef Volkswagena Matthias Müller jest celem władz w skandalu z dieslem. Prokuratura w Stuttgarcie wszczęła śledztwo przeciwko Müllerowi i przewodniczącemu rady nadzorczej Hansowi Dieterowi Pötschowi. Zdaniem urzędu istnieje podejrzenie manipulacji na rynku.https://yourpillstore.com/pl/ketod7/

Odpowiednie postępowanie zostało również wszczęte przeciwko byłemu prezesowi Martinowi Winterkornowi, a Stada straciła 0,6 procent. Firma Shanghai Pharma potwierdziła zainteresowanie producentem leków generycznych z Bad Vilbel, ale poinformowała również, że oficjalna oferta nie została jeszcze złożona. Cena akcji wzrosła we wtorek do nowego rekordu 66,50 EUR i zamknęła się tuż poniżej niego.

Bloomberg poinformował, że inwestor finansowy Advent, wspólnie z Shanghai Pharmaceuticals, rozważał złożenie kontroferty. Dyskutowana jest ewentualna oferta około 70 euro za akcję. Na giełdzie fakt, że Tsinghua objął 3 proc. Udziałów w firmie zajmującej się półprzewodnikami, został oceniony pozytywnie przez Dialog Semiconductor.

Chińska spółka państwowa ma udziały w SpreadTrum, z którym Dialog nawiązał strategiczne partnerstwo dopiero w marcu. Z jednej strony, zdaniem giełdy, powinno to otworzyć Dialogowi drogę na rynek chiński. Cena akcji nadal straciła 1,6 procent, podczas gdy Pfeiffer Vacuum wzrósł o 1,6 procent. Akcje się wyczerpały, powiedział handlowiec.

Od początku roku wzrosły o 40 procent. Obecnie osiąga najwyższy w historii poziom 125,70 euro. Pytanie brzmi, czy według jednego uczestnika rynku Busch ponownie zwiększy ofertę.

Jeśli tak się nie stanie, tytuł może stracić oddech, a Evotec cierpiał na presję sprzedaży. Minus wyniósł 8,5 proc. „Nie ma bezpośredniego wyzwalacza” – powiedział jeden z handlowców. Wartość poszła bardzo dobrze, po drodze w dół uruchamiane byłyby teraz przystanki bezpieczeństwa. Wolumen prawie 3 mln akcji po południu był już ponad dwukrotnie wyższy niż na Duebsraf.

Rosnące kontrowersje wokół prezydenta USA Trumpa dotknęły również Wall Street. Kursy znacznie ustąpiły do ​​rana (czasu lokalnego). „Inwestorzy zaczynają się martwić o krajową sytuację polityczną” – powiedział ekonomista Peter Cardillo z brokera First Standard Financial. Indeks Dow Jones spadł o 1,2 procent do 20 735 punktów. Szerszy SP-500 stracił 1,0 procent do 2375 metrów. Nasdaq100 stracił 1,6 procent do 5650 miejsc pracy, w tym akcje finansowe, które skorzystały na rajdzie po zwycięstwie Trumpa w wyborach. Akcje Bank of America spadły o około 3 procent.

Akcje Goldman Sachs spadły o około 2 procent. Z drugiej strony papiery Target były w stanie zyskać dobre 3 procent. Inwestorzy odetchnęli z ulgą, że detalista stracił mniej sprzedaży w pierwszym kwartale, niż się obawiali. Ryzyko polityczne w USA pchnęło inwestorów do tzw. Bezpiecznych przystani, a tym samym z powrotem w cenę złota.

Pokonał ważny technicznie poziom 1250 USD i późnym wieczorem został wyceniony na 1259 USD. Oznaczało to we wtorek dopłatę przekraczającą 1 procent. Był to jednocześnie najwyższy poziom od ponad dwóch tygodni, cena ropy była w stanie otrząsnąć się z początkowych strat w trakcie notowań i tym samym kontynuować wzrosty z ostatnich kilku dni. Cena za baryłkę (159 litrów) odmiany Brent z Morza Północnego okazała się dodatnia.

Wzrósł o 1,5 procent do 52,46 USD. Cena baryłki amerykańskiego West Texas Intermediate (WTI) wzrosła o 0,9 procent do 49,13 USD. Podano, że perspektywa dalszego spadku zapasów ropy w USA może ponownie podnieść ceny. Według świeżych danych ministerstwa w minionym tygodniu spadły o 1,77 mln baryłek, a słaby dolar w połowie tygodnia wpłynął również na notowania na giełdach w Azji. Ponadto miały miejsce wydarzenia w Białym Domu w Waszyngtonie, które spowodowały wzrost niepewności.

Indeks Tokyo Nikkei zamknął się o 0,5 procent niżej, osiągając 19 815 punktów. Shanghai Composite spadł o 0,1 procent do 3110 punktów. Giełda w Sydney, gdzie SP / ASX200 spadła o 0,9 procent, przesunęła się z tyłu, podczas gdy eksport w Tokio pokazał podatki przy słabym dolarze. W przypadku Toyoty spadł więc o 1,3 procent. Dodatkowo ubezpieczyciele byli pod presją z powodu dalszego spadku rentowności na rynku obligacji.

Dai-Ichi Life spadł o 3,7 procent, TD Holdings o 3,2 procent. Na giełdzie w Szanghaju, Shanghai Pharmaceuticals, który jest zainteresowany Stada, spadł o 0,5 procent. Źródło: ntv.de, kst / bad / rts / DJ “” “” “Zwolennicy Abdelfattaha Mourou, umiarkowanie islamistycznego faworyta Biuro. (Fot. REUTERS) Tunezja jest uważana za modelowy przypadek arabskiej wiosny – a mimo to przeżywa kryzys, teraz została wybrana, a tematem są nierównowagi społeczne i gospodarcze.

Nie jest jednak pewne, czy nowy prezydent może zainicjować rzeczywiste zmiany. Zarzuty i śledztwa w sprawie uchylania się od płacenia podatków, prania pieniędzy lub korupcji wobec czterech kandydatów na prezydenta, aresztowanie głównego faworyta na krótko przed rozpoczęciem kampanii wyborczej i niekończące się okopy i walki o władzę, nawet w różnych obozach politycznych: To Wyścig o przeniesienie się do pałacu prezydenckiego przerodził się w prawdziwym thrillerze politycznym w kampanii podstawowej. Faza gorących wyborów jest teraz w pełnym toku. Od początku września kraj dosłownie został wybrukowany ogromnymi plakatami wyborczymi. Sieci społecznościowe są zalewane reklamami kampanii i od minionego weekendu o prawie żadnym innym temacie nie dyskutuje się bardziej niż sensacyjne debaty telewizyjne, w których 24 z 26 kandydatów prezentowało swoje programy wyborcze. Rzeczywiście, bo wśród ciekawostek wyborów niewątpliwie są konsekwencje śledztwa wymiaru sprawiedliwości w sprawie czterech kandydatów na prezydenta, w tym dwóch byłych polityków byłej partii rządzącej Nidaa Tounes (reputacja Tunezji), Nabila Karoui i Slim Riahi.

Podczas gdy ten ostatni kilka miesięcy temu uciekł do Francji na wszelki wypadek – grozi mu aresztowanie przy wjeździe do Tunezji – Karoui jest za kratkami od połowy sierpnia. Obydwa są badane pod kątem prania pieniędzy i uchylania się od płacenia podatków. Nadal mogą kandydować do prestiżowego urzędu państwowego, co dawałoby im immunitet w przypadku zwycięstwa w wyborach, gdyż uważa się ich za niewinnych do czasu ostatecznego skazania.

Podczas gdy 24 kandydatów na prezydenta nieustannie podróżuje po kraju od około dwóch tygodni, próbując skłonić do głosowania głównie młodą ludność Tunezji, kampanie wyborcze Karouis i Riahis są prowadzone przez przedstawicieli ich partii – dzieci z ulotkami od Nabil Karoui. Musi śledzić kampanię wyborczą z więzienia. (Fot. REUTERS) Wynik pierwszej tury sondaży w niedzielę jest całkowicie otwarty. Ponieważ we wszystkich obozach politycznych jest kilku najwyższej klasy kandydatów. Faworytami do przejścia do drugiej tury są niewątpliwie umiarkowany islamista Abdelfattah Mourou, którego konserwatywna partia Ennahda po raz pierwszy wystawia kandydata na urząd, oraz premier Youssef Chahed.

Dopiero zimą oderwał się od liberalnej ekonomicznie i świeckiej Nidaa Tounes, założył własną partię i tym samym tylko zintensyfikował bezprecedensowy upadek swojego dawnego politycznego domu. Po tym, jak w 2014 roku wszedł do parlamentu jako najsilniejsza siła z 86 posłami, dziś 26 deputowanych jest nadal zaangażowanych w partię 92-letniego byłego szefa państwa Béji Caïd Essebsi, który zmarł w lipcu tonąca impreza. Oprócz Chaheda kontrowersyjny potentat medialny Karoui jest faworytem z orbity Nidaa, który dostał się do drugiej tury wyborów – pomimo, a może właśnie z powodu jego aresztowania. W końcu to woda na młynach jego kampanii wyborczej, ponieważ 56-letni większościowy właściciel niezwykle popularnej w kraju stacji telewizyjnej Nessma od miesięcy inscenizuje się jako ofiara spisku.

Chahed – który, nawiasem mówiąc, również jest badany – tylko popchnął aresztowanie Karoui, aby pozbyć się obiecującego konkurenta, zgodnie z przejrzystą, ale sprytnie spreparowaną narracją Karouisa.Jest uważany za głównego faworyta prezydenta nie tylko ze względu na jego dobre wyniki w letnich wyborach. Ponieważ jak żaden inny cieszy się opinią orędownika zubożałych mas, biorąc pod uwagę jego zdecydowanie antyestablishmentowe stanowisko i dystrybucję żywności podczas postu w maju Ramadan wśród społecznie i ekonomicznie zaniedbanych wyborców. Wątpliwe jest, czy jako głowa państwa sprosta takim oczekiwaniom. Nadal mogliby zmyć go w pałacu prezydenckim w Kartaginie na północy Tunisu. Wybory prezydenckie w Tunezji, która nadal jest przedstawiana jako „modelowy kraj” Arabskiej Wiosny, nie bez powodu wskazują teraz drogę. Chociaż prezydent stanu ma ograniczone uprawnienia od czasu uchwalenia nowej konstytucji w 2014 r., Głosowanie jest również uważane za test nastroju przed wyborami parlamentarnymi, które odbędą się w październiku i które są znacznie ważniejsze z punktu widzenia polityki siłowej.

Od rewolucji w 2011 roku Tunezja z powodzeniem opanowała przejście od dyktatury prezydenta do demokracji parlamentarnej. Ale wszystkie osiągnięcia tego czasami trudnego okresu przejściowego, takie jak znacząca poprawa w kwestiach wolności słowa i wolności prasy, praw kobiet czy pluralizmu politycznego – nie wspominając o zakończeniu systematycznych represji pod rządami eksdyktatora Ben Alego – nie są bynajmniej utrwalone. Wezwania do silnego państwa lub przywrócenia systemu prezydenckiego stają się coraz głośniejsze, częściowo z powodu opustoszałej sytuacji społecznej i gospodarczej w zaniedbanych przez dziesięciolecia regionach na zachodzie i południu kraju.

Abrir chat